Rozszerzające konteksty, zarówno te rodzinne, jak i dotyczące polsko-ukraińskiej historii. Odważne w mówieniu o własnym doświadczeniu, ale też o kolonializmie, nostalgiach ziemiańskich i kresowych. Z cennych sznytem antropolopogicznym (autor Michał P. Garapich) oraz psychologicznym.
W niedzielę 21 kwietnia b.r. o godz. 18:00 w Domu Ukraińskiego w Przemyślu odbyło się spotkanie autorskie z Michałem P. Garapichem wokół książki "Dzieci Kazimierza" (wyd. Czarne).
O książce:
Kazimierz Garapich, urodzony w 1878 roku, był ziemianinem, synem posła do Rady Państwa i Sejmu Krajowego Galicji. Był także ojcem wielu dzieci. W sumie było ich ponad dwadzieścioro, ale tylko siedmioro występowało jako legalni potomkowie rodu z prawem do dziedziczenia nazwiska i majątku, mieszkania we dworze i edukacji.
Michał P. Garapich, urodzony w drugiej połowie XX wieku, postanowił odnaleźć potomków Kazimierza, tych uznanych i tych, którym nie dano prawa do nazwiska. Szukał ich w Polsce i na Ukrainie. Tym, których odnalazł, musiał uświadomić, jakie łączą ich więzy.
Dzieci Kazimierza to jedyna w swoim rodzaju odpowiedź na stwierdzenie „wszyscyśmy z chłopów”. Nie, bardzo dużo nas jest z panów, tylko o tym nie wiemy.
Spotkanie prowadziła psycholożka i Przemyślanka - Joanna Markin
Spotkanie odbyło się z symultanicznym tłumaczeniem na język ukraiński.
fot. Adam Jaremko